Cypr – wyspa kontrastów, cytryn i… niespodzianek. Kiedy wylądowałem w Pafos z ambitnym planem odwiedzenia „miejsc spoza przewodników”, nie przypuszczałem, że dzień zakończy się rozmową z policją w środku niczego. Ale od początku. Jeśli szukacie nieturystycznych atrakcji Cypru, oto moja subiektywna topka ukrytych perełek, które warto zobaczyć – o ile was nie zawrócą po drodze.
Wąwóz Avakas – Piękny, Dziki… i Niedostępny dla Mojego Miejskiego Auta

Mówią, że Avakas Gorge to cud natury. I pewnie tak jest – ja jednak zobaczyłem tylko jego bramę i uśmiechniętego policjanta, który z humorem (ale stanowczo!) powiedział: „You can only enter on foot. Off-road vehicles only past this point.” Mój mały miejski samochód z wypożyczalni spojrzał na mnie niemal z ulgą, bo ewidentnie nie był gotów na przygodę w stylu „Indiana Jones po Cypryjsku”.
Pomyślałem: „Dobra, nie po to jadłem croissanta na śniadanie, żeby teraz biegać po skałach jak kózka.” Ale mimo to – warto. Widok, który roztacza się już przy wejściu, sprawia, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy nie warto jednak zostawić auta i ruszyć pieszo. Jeśli masz czas, wodę i wygodne buty – wchodź pieszo i zanurz się w tej dzikiej scenerii. Dla mnie tym razem skończyło się na zdjęciu z tablicą „Avakas Gorge”, ale następnym razem… kto wie? Może z plecakiem i butami trekkingowymi!
Lefkara – Koronki, Srebro i Babcie z Sokolim Wzrokiem

Zawsze myślałem, że robienie zakupów w turystycznej wiosce to strata czasu. Dopóki nie trafiłem do Lefkary. Ta kamienna wioska w górach słynie z ręcznie robionych koronek i wyrobów srebrniczych – i nie bez powodu. Podobno sam Leonardo da Vinci kupił tu obrus! Do tego urocze zaułki, zapach świeżej kawy i starsze panie, które obserwują cię z taką powagą, że masz wrażenie, że znają twoje PESEL. Lefkara to jeden z tych punktów, które warto odwiedzić dla autentyczności i – nie oszukujmy się – dobrego Insta.
Klasztor Agios Neofytos – Oddech od Cywilizacji i Zatłoczonych Kurortów

Klasztor Agios Neofytos, schowany wśród wzgórz niedaleko Pafos, to miejsce, które ma w sobie coś magicznego. Cisza, spokój, piękne freski z XI wieku i widok, który koi nerwy lepiej niż aplikacja do medytacji. I bonus: koty – wszędzie. Bo Cypr to także wyspa kotów! To świetna alternatywa, jeśli szukacie czegoś poza plażą i imprezami. I tak, nie wzięli ode mnie biletu – „co łaska”, powiedział mnich. Magia Cypru.
Plaża Pomos – Cisza, Spokój i Brak Selfie Sticków

Znajdująca się na północno-zachodnim wybrzeżu plaża Pomos to mój osobisty raj. Czasem znajdziesz tu kilka leżaków, ale ludzi – już znacznie mniej. Żadnej głośnej muzyki, brak sprzedawców kukurydzy czy dmuchanych flamingów wielkości skutera wodnego. Tylko Ty, szum fal, cykady i błękit, który wygląda jak z folderu biura podróży. Uwaga dla fanów snorkelingu – woda jest tu krystaliczna, a życie podwodne bardziej zróżnicowane niż zawartość mojego plecaka. Jeśli szukasz prawdziwego relaksu, a nie hotelowego hałasu – to jest miejsce dla Ciebie.
Opuszczona Wioska Fikardou – Podróż w Czasie bez Wehikułu

Jeśli zawsze marzyłeś o odwiedzeniu wioski, w której nic się nie zmieniło od setek lat – Fikardou jest dla Ciebie. UNESCO objęło ją ochroną, co to oznacza? żadnych nowoczesnych budynków, żadnych reklam, tylko kamienne domy i cisza. Spacerując po tej wiosce miałem wrażenie, że ktoś zaraz wyskoczy z czasów bizantyjskich i zaprosi mnie na rakiję. Absolutnie warte odwiedzenia!
Podsumowanie
Nie zrozum mnie źle – plaże w Ayia Napa są piękne, a Pafos ma swój urok, ale najlepsze atrakcje Cypru często ukrywają się z dala od głównych dróg. Lefkara, Pomos, Fikardou i Avakas (który widziałem tylko zza policyjnej taśmy) to miejsca, gdzie poczujesz prawdziwego ducha wyspy. A jeśli się zgubisz – nie panikuj. Tak się tworzy najlepsze wspomnienia.
A Ty?
Byłeś już w którymś z tych miejsc? A może masz swoją własną ukrytą perełkę na Cyprze? Daj znać w komentarzu – chętnie się zainspiruję (i nie, tym razem wezmę 4×4)!

Zostaw odpowiedź